www.villan.gortent.pl


gortent | higow | jahop | cidet | silop | serta | fibad | villan | fizder | RSS

Oazy na dziko

- Dzikich kolonii, i tak już jest od kilku lat, na terenie powiatu tatrzańskiego najwięcej jest w lipcu. W tym roku również było ich u nas bardzo dużo - tłumaczą Ewa Ćwikła i Maria Budz z sekcji higieny dzieci i młodzieży w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Zakopanem. - Nigdzie nie są zgłaszane, nikt nie ma nad nimi kontroli, my także. Kontrole przeprowadzamy jedynie wtedy, gdy jest interwencja. Z reguły organizowanych na dziko jest większo?ć oaz, różnego rodzaju spotkań katolickich, zjazdów katolickich rodzin zrzeszonych, które są prowadzone przez księży, czy siostry zakonne.

Nie dalej jak w ubiegłym tygodniu do pracowników zakopiańskiego sanepidu zadzwonili rodzice dziecka przebywającego na oazie w Stasikówce z pro?bą o sprawdzenie warunków, bo ich pociacha skarżyła się, że są tragiczne.- Sprawdzili?my wskazaną nam, oczywi?cie dziką, oazę, na której przebywało 40 dzieci z diecezji płockiej - mówią pracownicy. - Stwierdzili?my złe warunki sanitarne, zbyt duże zagęszczenie w pokojach i nałożyli?my na księży mandat w wysoko?ci 100 zł. Była to typowa kontrola interwencyjna. Innych form nadzoru nad dzikimi koloniami nie mamy. Ale na szczę?cie oaza już wyjechała i zmniejszyła się też liczba dzikich kontroli, jak zwykle w sierpniu. W lipcu wyjątkowo dużo nałożyli?my na organizatorów wczasów dla dzieci mandatów. Do dzi? było ich 17 na łączną sumę 1015 zł. Najczęstszymi przewinami karanymi przez nas są: brak aktualnych badań, brak książeczek, odzieży ochronnej oraz zbyt duże zagęszczenie na kwaterach. Organizatorzy biorą więcej niż było zaplanowane dzieci i potem upycha się je po pokojach. Czasem nakazujemy rozparcelowanie, jak to miało miejsce niedawno w Bustryku, gdy organizator musiał przenie?ć z zatłoczonych pokojów kolonistów do dodatkowych kwater.

Zaniedbania na koloniach wynikają głównie z oszczędzania na dzieciach. Stąd brak opieki medycznej, niedostateczna liczba kadry, zagęszczanie w pokojach, często też program kolonii pozostawia wiele do życzenia. Dla wielu grup główną i codzienną atrakcją są Krupówki, gdzie z wychowawcami przychodzą nawet po kilka razy na dzień.

- Niewątpliwie na jako?ć wypoczynku dzieci na koloniach wpłynęło wprowadzenie dla organizatorów formy przetargu przeprowadzanego w kuratorium - wyja?niają Ewa Ćwikła i Maria Budz. - Oferenci, by wygrać przetarg na organizowanie kolonii schodzą z cen, a potem trzeba oszczędzać.

Obecnie na terenie powiatu tatrzańskiego zarejestrowane są 142 kolonie. Ile jest dzikich, trudno oszacować. Odpowiednie służby dowiadują się o nich przypadkiem, gdy na złe warunki skarżą się dzieci lub gdy dojdzie do wypadku...



7587 |3433 |288 |185 |10930 |5463 |14005 |12585 |21911 |11992 |