Gliwicka kuźnia premierów
Są młodzi, dynamiczni i ambitni. Wszyscy przynależą do stowarzyszeń, działających pod patronatem gliwickich oddziałów partii politycznych. Twierdzą, że skłoniła ich do tego chęć zdobycia nowych doświadczeń oraz nawiązania znajomości z ciekawymi ludźmi. Jak mówi Grzegorz Dyrda, jeden ze współorganizatorów Forum Młodych w Gliwicach, ważną motywacją jest także pragnienie udowodnienia sobie samemu, że można wystąpić przeciwko powszechnej bierności, mieć wpływ na przemiany zachodzące w mieście. Przy wyborze konkretnego ugrupowania znaczącym czynnikiem były oczywiście poglądy polityczne. Zaznaczają jednak, że w gliwickich młodzieżówkach panuje atmosfera odmienna od tej, która zdominowała polską arenę polityczną, gdzie pełno kłótni i demagogii. Rodzą się przyjaźnie nie tylko w obrębie jednego stowarzyszenia, ale także między reprezentantami różnych opcji politycznych.